14
Listopad
2011

Słowacja

„Wracamy do życia i codzienności :)
Wczoraj w południe padł mi telefon i trochę jakby relacja się zaburzyła…

Zawody i cały wyjazd był po prostu przecudny :). Od startu na Bielanach, po powrót :). Oczywiście nie ominęła nas cała masa przygód, od górskich rollercoasterów, których nawet na mapie nie było, a przez które dzielnie Monika pociła ręce na kierownicy, po ostatnie 50km do hotelu, które z adrenaliną na paszczy i z Justyną za kółkiem pokonałyśmy w jakieś 10 minut, po naprawdę bardzo dobre tory Rolliego Schiltza i Hansa Frieda, słowacką zupę integracyjna w kuchni hotelowej (dziękujemy dobre kobiety!!!! :) :) ), po „super” kolacje w Budnicy (o matko…) i stan kosmicznej glupawki w drodze powrotnej :) :) :). FreeXy są z kosmosu, ano :).

To był wspaniały weekend, jak zwykle w doborowym towarzystwie. Razem z Niną, Tomkiem, Katką, Romanem, Olgą, Iwoną i Leszkiem daliśmy czadu!!! – Polska!!! Polska!!! Polska!!! co chwile brzmiało na podium :) :)

Do zobaczenia już niedługo :)”

a tu filmik z przebiegu A3 Moni i Tessy


i Marzenki z Jayą na Jumpingu Open

Komentarze są wyłączone.